1000 lat temu ludzie jedli proste, lokalnie dostępne produkty – głównie zboża, warzywa, owoce, mięso oraz ryby. Ich dieta była zależna od regionu, pory roku i pozycji społecznej. Podstawą wyżywienia były produkty, które można było samodzielnie wyhodować lub zdobyć w najbliższej okolicy.
Spis treści
Codzienne pożywienie naszych przodków
W średniowieczu menu przeciętnego człowieka różniło się znacznie od dzisiejszego. Chłopi, którzy stanowili większość społeczeństwa, żywili się głównie kaszami, chlebem oraz warzywami korzeniowymi, takimi jak brukiew, rzepa czy marchew. Mięso było rzadkością i pojawiało się na stole głównie w święta. Bogatsi mogli pozwolić sobie na dziczyznę, drób, sery oraz ryby.
Jak podają historycy: „Dieta średniowieczna w Europie była uboga w białko zwierzęce, ale bogata w węglowodany pochodzące ze zbóż, głównie jęczmienia, żyta i owsa”.
Regionalne różnice w diecie
W różnych częściach Europy jadano inne potrawy. Ludzie zamieszkujący rejony nadmorskie spożywali dużo ryb i owoców morza, natomiast mieszkańcy lądu opierali dietę na produktach rolnych. W Polsce popularne były kasze, kapusta oraz produkty z żyta. W krajach śródziemnomorskich jadano znacznie więcej oliwy z oliwek, fig, winogron i chleba pszennego.
Przyprawy i napoje
Przyprawy były towarem luksusowym. Cynamon, pieprz czy goździki trafiały na stoły tylko bogatych. Zwykli ludzie doprawiali potrawy ziołami, cebulą i czosnkiem. Zamiast kawy czy herbaty (które pojawiły się w Europie znacznie później) pito piwo, miód pitny lub wodę, choć ta ostatnia nie zawsze była bezpieczna do spożycia.
Według źródeł historycznych: „Napój fermentowany o niskiej zawartości alkoholu był powszechnie spożywany, ponieważ był zdrowszy niż nieprzegotowana woda”.
Zachowanie żywności
- Suszenie – najpopularniejszy sposób konserwacji mięsa, ryb i owoców.
- Solenie – umożliwiało przechowywanie mięsa przez dłuższy czas.
- Kiszenie – stosowane do warzyw, głównie kapusty i ogórków.
- Wędzenie – nadawało smak i trwałość produktom mięsnym.
Życie bez lodówek
Brak chłodni zmuszał ludzi do kreatywności. Zimą wykorzystywano naturalny mróz, a w lecie przechowywano jedzenie w chłodnych piwnicach. Dzięki temu umiejętności konserwacji były niezwykle rozwinięte i niezbędne do przetrwania.
Podsumowanie
Dieta sprzed tysiąca lat była skromna, ale dostosowana do warunków klimatycznych i potrzeb ludzi ciężko pracujących fizycznie. Choć brakowało egzotycznych smaków i udogodnień, sposób żywienia był naturalny, oparty na lokalnych produktach i bliskości natury. W pewnym sensie można powiedzieć, że był to początek idei „slow food”, choć nikt wtedy o niej jeszcze nie słyszał.